Dawno temu pewna kobieta chciała mieć dziecko. Jednak swoje marzenie spełniła w dość dziwny sposób mianowicie idąc do czarownicy i prosząc ją o pomoc. Czarownica kazała jej kupić ziarenko i zasadzić. Z ziarenka wyrósł piękny tulipan a w środku niego malutka dziewczynka. W ten sposób narodziła się Calineczka… W ten sposób zaczyna się bardzo znana przez każdego baśń o malutkiej calineczce, która ma wiele przygód. Życie calineczki niestety nie jest już baśnią. Zakochuje się w niej bardzo wiele osób jednak są to sami łajdacy. Spowodowane jest to jej nie przeciętną urodą. Dzięki temu autor chce nam przekazać, że jeśli ktoś jest piękny wcale nie musi być to błogosławieństwem a często zdarza się, że jest przekleństwem. Niekiedy przysparza cierpień. Jednak bohaterka książki jest jednak nie tylko piękna zewnętrznie jak również wewnętrznie. Ma dobre serce gotowe nieść pomoc. Zachęcam do przeczytania książki tych, którzy chcą wiedzieć, jak potoczyły się losy głównej bohaterki. Jest to książka zarówno dla dzieci jak i również starszych, którzy mają trochę czasu.
www.takjest.pisaczek.info
Tak jest, to moj blog!